Po co nam seks pogaduszki?

Wszystko w nas wprost domaga się namiętnego dotknięcia seks telefonu: stawiamy czoło najprzeróżniejszym próbom, podejmujemy ciągłe od nowa rozmaite, z punktu widzenia rozumu jałowe wysiłki, składamy hekatombę z naszej twórczej mocy, aby umożliwić daremne przejście od pojedynczego życia do nowych, młodszych istnień. Owszem, nawet głęboko pragniemy wynikającej z lego wszystkiego, niemal nieznośnej kondycji istot wydanych na pastwę cierpienia i nieuchronnego unicestwienia. Albo może raczej: gdyby nie ta seksowna kondycja, tak okrutna, że nasza wola ustawicznie cofa sic przed nią, bylibyśmy niezadowoleni. Jakie to znamienne, że jedna  książek współczesnych nosi śmieszny tytuł zeby nikt nie umierał.